Wstecz

Parwowirus jest od dawna znaną zakaźną chorobą wirusową, która w dużej mierze dotyka szczenięta lub zwierzęta starsze. Choroba dotyka psy, które mają obniżoną odporność lub te niezaszczepione. Jest to zakaźna choroba wywołana przez wirusa z rodziny Parvoviridae (CPV-2) o budowie jednoniciowego DNA.

Przenoszony jest drogą fekalno-oralną lub poprzez kontakt z kałem, wymiocinami. Ludzie, zwierzęta i przedmioty nieożywione mogą rozprzestrzeniać wirusa, jeśli nie są odpowiednio oczyszczone po kontakcie z chorym osobnikiem. Okres inkubacji wynosi 3-14 dni. Zarażanie oraz rozsiewanie wirusa trwa nawet przez 4 tygodnie.  Jej przebieg jest agresywny, ponieważ organizm jest wyniszczany. Rzadko kiedy weterynarze osiągają sukces w jej leczeniu. Około 90% zwierząt przegrywa z chorobą. Jest to zmora wielu weterynarzy, około 10-36% pacjentów, którzy podlegają hospitalizacji, mają wdrożone leczenie obejmujące leki przeciwwymiotne, wymianę płynów, antybiotyki, leki gastroprotekcyjne i przeciwwirusowe nie daje się uratować.

Objawy

U psa chorego na parwowirozę obserwuje się wymioty i biegunkę, wynikają one ze zniszczenia enterocytów, czyli komórek absorpcyjnych kosmków jelitowych. Spowodowane jest to wykorzystywaniem wysokiego tempa mitotycznego komórek krypt jelitowych do replikacji. Dodatkowo można zaobserwować senność, brak apetytu, bóle brzucha, odwodnienie, hipowolemię. Uszkodzona błona śluzowa jelita, może doprowadzić do wtórnego zakażenia bakteryjnego, translokacji a nawet sepsy. Brak odpowiedniego oraz szybkiego leczenia sepsy doprowadzi do ogólnoustrojowej odpowiedzi zapalnej i wstrząsu.

Leczenie parwowirusa jest niezwykle trudne. Polega na terapii płynami, aby uzupełnić niedobory, które spowodowała biegunka i wymioty. Podczas uzupełniania elektrolitów i dekstrozy lekarz weterynarii szczegółowo kontroluje poziomy glukozy i elektrolitów we krwi, aby nie doprowadzić do hiponatremii, hipochloremii czy hipokaliemii. Konieczne jest podawanie leków przeciwwymiotnych np. metoklopramid, ondansetron, maropitant. Dodatkowo wdraża się terapię przeciwbakteryjną przeciwko wtórnym zakażeniom bakteryjnym.

Pacjent powinien otrzymywać leki przeciwwymiotne. Tylko wtedy będzie miał chęć oraz będzie w stanie zatrzymywać pokarm. Żywienie psa który ma mdłości oraz źle się czuje może doprowadzić do awersji oraz niechęci pobierania pokarmu. Przyczyni się to do opóźnienia powrotu do zdrowia oraz do poprawnego apetytu.

Uważa się, że obecność pokarmu w przewodzie pokarmowym może opóźnić powrót do zdrowia poprzez stymulację skurczów jelit i zwiększenie częstości defekacji, co zwiększa dyskomfort pacjenta, a nieobciążanie jelit powala im odpocząć. Niewłaściwie funkcjonujący przewód pokarmowy może stanowić poważne zagrożenie dla życia zwierzęcia, ponieważ pokarm obecny w świetle jelita może spowodować wciągnięcie wysięku do światła przewodu pokarmowego. Wówczas spowoduje to nasilenie biegunki i utratę płynów. Nieregularne wypróżnianie oraz zalegająca treść pokarmowa również mogą być poważne w konsekwencjach. W tym przypadku stanowi on pożywkę dla szkodliwych bakterii.

Karmienie psa z parwowirozą powinno być częste, ale małymi porcjami. Ułatwi to trawienie przez niego pokarmu. Nawet jeśli pacjent ma apetyt na więcej należy wciąż dozować mu porcję, aby zapobiec nawrotowi zaburzeń żołądkowo-jelitowych. Natomiast jeżeli zwierzę nie ma apetytu nie należy karmić go na siłę. Nie ma specjalnej diety dla psów chorych. Mówi się, że należy wszystko zrobić, aby pies zaczął pobierać nawet małych ilościach. Z obserwacji lekarzy wynika, że przeciery dla dzieci z wołowiną, indykiem bez szkodliwych substancji są chętnie pobierane przez psy. Można również podawać karmy mokre dedykowane dla psów z problemami gastrycznymi. Kolejnym rozwiązaniem jest ugotowanie rosołu, jajek. Żółtka jaj są smaczne, łatwe do pogryzienia, dodatkowo zawierają całą gamę witamin i minerałów. Gotowane pokarmy mogą dodatkowo zachęcić psa do pobrania zbilansowanej karmy mokrej.