Wstecz

Zarówno opiekunowie psów, jak i kotów, bardzo lubią robić im zdjęcia. Nie ma w tym nic dziwnego – ukochanym zwierzakiem warto się pochwalić. Część osób robi zdjęcia samodzielnie, inne decydują się na pomoc fotografa. Które rozwiązanie jest lepsze? A może warto je połączyć?

Fotografie do domowego archiwum

Na prywatny użytek często wystarczą amatorskie zdjęcia, warto jednak zadbać o ich dobrą jakość. W tym celu kupując nowy telefon upewnij się, że ma on dostatecznie dobre parametry lub kup oddzielny aparat, który nie przekracza Twoich możliwości finansowych.

Zdjęcia zrobione przy ładnym świetle i w estetycznym, uporządkowanym otoczeniu mogą być śmiało wrzucane do sieci, zdjęcia do druku powinny mieć jakość 300 dpi. Pamiętaj, by zadbać o bezpieczne przechowanie zdjęć. Samo magazynowanie ich na dysku grozi utratą danych – warto wrzucić je w chmurę, na dysk zewnętrzny, a nawet (jeśli nie masz innej możliwości) – przesłać sobie na maila. W sieci znajdziesz też sporo programów i aplikacji na telefon, które pozwolą Ci w prosty sposób edytować fotografie. Najprostsze jest oczywiście używanie ogólnie dostępnych filtrów

Profesjonalna sesja czasem bywa niezbędna

Hodowcy, którym zależy na tym, by pokazać idealne zdjęcia swoich psów lub kotów, zwykle inwestują w sesję u fotografa. Ma to wiele plusów. Pozwala uzyskać zdjęcia wysokiej jakości, w pięknym otoczeniu (oko specjalisty pozwala mu wybrać urocze zakątki, których sami nie widzimy). Osoba specjalizująca się w zdjęciach zwierzaków będzie także wiedziała, jak je ustawić, by wyeksponować ich najważniejsze cechy (czasem na przykład rasowego psa wystarczy zaprowadzić na lekka górkę – gdy ustawi na niej przednie łapy, będzie wyglądał wyjątkowo majestatycznie).

Fotograf będzie też w stanie uzyskać świetnej jakości zdjęcia w ruchu oraz oczywiście dokonać lekkiego retuszu (tak by niczego nie przekłamać). Posiadanie takiego materiału z sesji znacznie ułatwia kontakt z potencjalnymi klientami, którzy chcą potem zakupić zwierzaki. Zorganizowanie sesji ma sens zarówno, gdy dotyczy ona zwierzaków dorosłych (pokazujemy wtedy, z jakich rodziców narodzi się wkrótce miot), jak i kociaków oraz szczeniaczków.

***

Można też zdecydować się na trzecie rozwiązanie – większość zdjęć robić samodzielnie, a raz uwiecznić psa lub kota w trakcie profesjonalnej sesji. To jednorazowy wydatek, po którym zostaje pamiątka na całe życie. Niezależnie od tego, czy robisz zdjęcia samodzielnie, czy w studio, warto zadbać o sierść zwierzaków, by uwieczniona na fotografiach prezentowała się jeszcze piękniej. Pomogą w tym składniki Yarrowia Canifelox Skin Cat i Skin Dog.