Wstecz

Choć posiadają grono fanów i są drugim, najpopularniejszym zwierzęciem domowym, koty wciąż zaskakują nas swoim zachowaniem, które często wydaje się być niezrozumiałe. Jako odpowiedzialni właściciele musimy odróżniać właściwe zachowania od sygnałów ostrzegawczych. Co powinno nas zaniepokoić?

Miauczenie

Niektóre kociaki cechują się dużą gadatliwością, szczególnie jeśli wiele czasu spędzają z człowiekiem, który dużo z nimi rozmawia. Głośne i przeciągłe miauczenie w odosobnieniu powinno zapalać nam czerwoną lampkę. W taki sposób kot nie tylko narzeka czy stara się przykuć uwagę właściciela, lecz jest to również reakcja na ból. Kiedy taka sytuacja powtarza się i nie jest związana np. z zamknięciem kota w pomieszczeniu lub przechodzeniem przez niego rui, jest to znak, że należy udać się z nim do specjalisty.

Gapowatość

Koty to urodzeni łowcy wykazujący się ogromną zwinnością, a ich imponujące skoki wzwyż potrafią wprowadzić w kompleksy nawet olimpijczyków. Choć bez żadnego rozbiegu wskoczyć na wysokość przekraczającą wielokrotnie ich długość ciała, to nie możemy oczekiwać, że każdy skok będzie perfekcyjny. Jeżeli zwierzakowi często zdarza się nie trafić w miejsce, w które celował od dłuższego czasu, może być to oznaką problemów, z jakimi się zmaga. Tym bardziej powinien alarmować fakt, kiedy pupil idzie chwiejnym krokiem lub spada z krawędzi stołu. Takie zachowanie świadczy o problemie neurologicznym, zaburzeniach błędnika lub o skróconych bądź przerzedzonych wąsach. To właśnie wąsy pomagają kotu utrzymać balans i są niezwykle ważnym elementem jego życia, zabronione jest ich przycinanie lub wyrywanie.

Unikanie kuwety

To poważny a także najczęstszy problem behawioralny, z jakim zmagają się hodowcy kotów. Załatwianie spraw w miejscu do tego nieprzeznaczonym potrafi wystawić relację właściciela i pupila na poważną próbę. W takiej sytuacji często pojawia się myślenie, że zwierzak robi to po złości, co jest oczywiście błędem. Unikanie kuwety może mieć podłoże chorobowe, kiedy to kot wiąże ból związany ze spełnianiem swoich potrzeb z miejscem, w którym to robi, starając się za wszelką cenę uniknąć takiej sytuacji a tym samym cierpienia. Po wykluczeniu podłoża chorobowego należy zwrócić uwagę na to, co milusiński stara nam się w ten sposób przekazać. Być może jego kuweta nie jest wystarczająco czysta lub znajduje się w miejscu, w którym zwierzę nie odczuwa bezpieczeństwa?

Drapanie mebli

Ta niestety często codzienna kocia czynność to prawdziwa zmora dla domowego wyposażenia. Kocie pazury nie oszczędzą niczego: drzwi, progów, stołu a w szczególności nowej kanapy. Wbrew powszechnej opinii drapanie nie ma na celu ostrzenia pazurów, kocie łapki wyposażone są bowiem w gruczoły zapachowe, którymi zwierzak oznacza swój teren. Cierpliwością i atrakcyjnym drapakiem możemy odwieść kota od niszczenia mebli, jednak intensywne drapanie może być tylko sposobem na rozładowanie bólu, frustracji czy nudy.