Wstecz

Domowe jedzenie może być dla naszego zwierzaka prawdziwą ucztą, jeśli odpowiednio dobierzemy jego składniki. Nie może ono oznaczać resztek wędlin, kilkudniowej zupy lub gotowanych parówek. Obecnie świadomość na temat zdrowego żywienia czworonogów rośnie, zaś pomysłów na dania jest tak dużo, że można dobrać je pod wiek, wagę, rasę i preferencje kulinarne naszego Azora lub Mruczka.

Mięso z jabłkami i marchewką

Pamiętajmy, że nasze psy nie przepadają za dobrze doprawionym mięsem. To pierwsza zasada pichcenia dla nich. Wybierzmy wołowinę, którą pokroimy na grube kawałki (jakbyśmy mieli przygotowywać gulasz). Następnie rozgrzejmy piekarnik do 95 stopni Celsjusza i wyłóżmy ją na papier do pieczenia. Jabłka i marchewkę pokrójmy w plasterki i umieśćmy między kawałkami wołowiny. Nie używajmy żadnych przypraw ani oleju.

Całość powinna piec się do momentu, aż wszystkie składniki staną się suche, a zatem około 2 godzin. Najzdrowiej jest zachować proporcje 1:3 (mięso:warzywa), jednak każdy psiak lubi coś innego i przepis możemy dowolnie modyfikować, także zmieniając rodzaj owoców i warzyw, jakie wykorzystamy. Nie wolno stosować cebuli i winogron.

Chrupiące ciasteczka z dynią

Do misy wsypujemy 2,5 szklanki mąki razowej oraz szczyptę soli. Wbijamy jedno jajko. Potrzebna nam będzie 1 łyżeczka wywaru z zupy lub sosu mięsnego, jaki pozostał nam na przykład z obiadu i 0,5 szklanki wrzątku, które wlewamy kolejno do naczynia, mieszając. Na tarce o grubych oczkach trzemy dynię (dowolny rodzaj) i łączymy z ciastem. Do przygotowania przysmaku wystarczy 150 gram warzywa. Formujemy kulę, którą na około 30 minut wstawiamy do lodówki. Po tym czasie z pewnością przyda się pomoc kreatywnych dzieci, bowiem ciasteczka mogą przybrać formę kosteczek, plasterków lub małych kości.

Warto pamiętać, że mniejszym psom łatwiej będzie zjadać drobniejsze smakołyki. Wykładamy je na blachę do pieczenia, wyłożoną papierem i pozostawiamy w rozgrzanym do 160 stopni piekarniku na jakieś 45 minut. Gotowe danie można przechowywać w zamkniętym pudełku maksymalnie przez tydzień.

Pulpeciki z tuńczyka

Zdobędą podniebienie każdego kota. Zawartość puszki tuńczyka w sosie własnym łączymy z łyżką otrębów razowych. Dodajemy jedno ugotowane na twardo jajko, które pokroiliśmy w bardzo drobną kostkę oraz jedno surowe żółtko. Całość mieszamy w blenderze. Jeśli okaże się, że gęstość jest zbyt mała, dosypujemy na jeszcze trochę otrębów.

Z powstałej masy lepimy kulki, które wrzucamy do niesolonego wrzątku i gotujemy do momentu wypłynięcia. Gotowe pulpeciki studzimy i podajemy naszemu kociakowi. Możemy je także zamrozić i przechowywać około dwóch tygodni. To idealna pozycja w diecie każdego Filemona ze względu na wysoką zawartość błonnika oraz kwasów Omega-3 i Omega-6.

Jaglanka po zabiegach

Mruczący przyjaciele szczególnie ciężko znoszą zabiegi kastracji i sterylizacji. Wielu weterynarzy uważa, że odpowiednia dieta odpowiada w największym stopniu za to, jak szybko zwierzę dojdzie do siebie. Kasza jaglana to źródło wielu minerałów i witamin. Zawiera największe ze wszystkich kasz ilości witamin z grupy B, wapnia, magnezu, fosforu, selenu i cynku, który to miks gwarantuje bardzo szybką pomoc w rekonwalescencji.

Aby przygotować nasze prozdrowotne danie, należy opłukać 500 gr kaszy w ciepłej wodzie i następnie gotować ją przez pół godziny w wodzie z pokrojoną bardzo drobno piersią indyka (jeden mały filet wystarczy) i startą marchewką. Ważne jest, by jaglankę cały czas mieszać. Dobrze przygotowana kasza powinna wchłonąć całą wodę. Po zestawieniu z kuchenki pozostawić do ostygnięcia pod przykryciem.

Przygotowanie powyższych frykasów nie wymaga specjalnych umiejętności kulinarnych. O czym powinien pamiętać kucharz czworonogów? Przede wszystkim o tym, że gorąca kuchnia szkodzi wrażliwym żołądkom, podobnie jak sól i inne przyprawy. W przeciwieństwie do kuchni „ludzkiej”, dania dla zwierząt nie wymagają ani skomplikowanych dodatków, ani specjalnych dodatków smakowych. W prostocie tkwi geniusz.