Wstecz

Gdy decydujemy się przyjąć pod swój dach kota, jednym z niezbędnych przedmiotów staje się kuweta. Jej wybór nie może być przypadkowy. Zapewni to zwierzakowi wygodę a jego opiekunowi – czysty dom.

Kuwety odkryte

Wśród odkrytych kuwet wyróżniamy modele tańsze i droższe. Pierwsze z nich można kupić już za kilkanaście złotych, jednak trzeba liczyć się z tym, że nie są one funkcjonalne i wytrzymałe. Nie posiadają żadnego zabezpieczenia przed wysypywaniem żwirku, bywa że rozpadają się po krótkotrwałym użytkowaniu. Jest to jednak dobra opcja tymczasowa lub wyjazdowa. Taka kuweta niewiele waży, a jeśli zapomnimy jej z hotelu (w którym oczywiście można trzymać zwierzęta), nie poniesiemy dużych strat.

Droższe wersje kuwet odkrytych mają już tak zwane ramki, które sprawiają, że żwirek mniej się wysypuje (nie ma jednak gwarancji, że w miejscu kociej toalety będzie panowała całkowita czystość). Ich cena wciąż jest przystępna, waha się w okolicach 30-40 złotych, a możemy liczyć, że kuweta będzie wykonana z grubszego plastiku, który szybko nie pęknie.

Nawet ta lepsza wersja kuwety nie uchroni nas jednak przed wdychaniem zawartości kociej toalety. Częste sprzątanie „zawartości” i wymiana podłoża mają oczywiście duże znaczenie, ale zapachu nie da się całkowicie wyeliminować.

Kuwety zakryte

Koty lubią się chować, zatem są spore szanse, że nie będą protestować przeciwko zabudowanej kuwecie. Niektóre z nich przypominają swoim kształtem koci transporter, zatem łatwo można sobie wyobrazić ich wygląd.

Tego rodzaju kuwety mają drzwiczki i bardzo często także filtr, co sprawia, że brzydki zapach jest w mocnym stopniu zniwelowany. Poza tym żwirek wysypuje się z nich znacznie mniej, co ma znaczenie w przypadku osób, które szczególnie cenią sobie porządek. Zajdziemy takie kuwety w cenie 60 złotych, ale także dwa razy droższe.

Kuwety tego typu polecamy zwierzakom, które nie boją się wchodzić do małych pudełek/transporterów, etc. Wydaje się, że w przypadku mruczków takie ryzyko nie istnieje, jeśli jednak wiesz, że Twój podopieczny woli otwarte przestrzenie i łatwo się stresuje, nie ma co przekonywać go do wchodzenia do zamykanej kuwetki.

Kuwety w wersji premium

Jeśli ktoś może sobie pozwolić na to, by przeznaczyć większy budżet na kocią wyprawkę, oferta nie kończy się na standardowych kuwetach zamkniętych i otwartych. I tak na przykład kupić można kocie toalety z podwójnym dnem. Występują one w wersji żwirkowej i bezżwirkowej – w przypadku tej drugiej istnieje ryzyko, że kto nie będzie chciał się załatwić, bo jest przyzwyczajony do podsypanego podłoża.

Dla dużych kotów powstała kuweta, do której zwierzak wchodzi od góry. Cechują się one dużą przestrzenią i sporym wejściem, tak by nawet pupil dużej rasy, nie miał problemu z wejściem i wyjściem.

Inne kuwety o nieco bardziej skomplikowanej konstrukcji to te, które są… samoczyszczące. W tym przypadku barierą może być cena – najlepsze z nich to wydatek rzędu trzech tysięcy złotych! Tańsze wersje kosztują kilkaset złotych, zatem wciąż są dość drogie.

Co jeszcze kupić?

Do czyszczenia kociej toalety bardzo przydaje się plastikowa łopatka. Część osób używa też specjalnych środków do mycia kuwety – np. ekologicznych płynów, które nie zaszkodzą zwierzakowi lub pudru do czyszczenia. Trzeba także kupić żwir, a w przypadku kuwet z filtrem ich niewielki zapas, by nagle ich nie zabrakło. Warto też dodatkowo zabrać o żołądek kota, by korzystał on ze swojej toalety z odpowiednią regularnością. Wsparcie trawienia stanowi suplement Yarrowia Canifelox Digest Cat.