Wstecz

Robaczyca kocia to przypadłość, która dotyka wielu Mruczków, niezależnie od tego, czy są zwierzakami domowymi, czy raczej żyjącymi na dachach i drzewach. Walka z pasożytami nie jest trudna, należy jednak pamiętać, że dokładna obserwacja miauczącego domownika to podstawa. Im szybciej zareagujemy, tym lepiej

Na pierwszy rzut oka

Widzimy zmianę w zachowaniu. Dotąd lubiący harce zwierzak leży ospały. Nie lubi, gdy się go dotyka, przestał przychodzić do naszego łóżka. Jest poddenerwowany. Na dźwięk otwieranej lodówki już się nie ożywia. Dziwimy się, co się dzieje. Zrzucamy winę na pogodę, na wiek, na to, że mniej czasu ostatnio spędzamy w domu, a sąsiedzi robią głośny remont.

Po jakimś czasie zauważamy, że kot schudł, a jego sierść zmatowiała. Zdarzają mu się wymioty, biegunka, w której ze zgrozą dostrzegamy niciowate robaki. Zwykle dopiero wtedy decydujemy się na kurację. Tymczasem specjaliści są zgodni – każda zmiana w zachowaniu i wyglądzie zwierzaka powinna być dla nas sygnałem do wizyty u lekarza weterynarii.

Badanie na pasożyty

To podstawa przy określeniu, jaki typ pasożyta dopadł naszego przyjaciela. Na podstawie próbki kału zaplanować można leczenie przeciwpasożytnicze a także profilaktykę w sytuacji kontrolnej (zaleca się przeprowadzanie badania raz na sześć miesięcy). Środowisko naturalne kota pełne jest zagrożeń – nawet w domu. 90% kociej aktywności odbywa się z nosem przy ziemi, a na niej – wiadomo – znajdzie się wszystko. Niepodjęte w porę leczenie to ryzyko osłabienia układu odpornościowego zwierzaka, uszkodzenia jelit, zaburzeń pracy serca, a nawet ryzyko śmierci.

Zapobieganie

Systematyczne odrobaczanie, dbałość o dietę i odpowiednia suplementacja są niezbędne, jeśli chcemy w pełni zadbać o zdrowie naszego czworonoga. Yarrowia Canifelox Skin Cat to mieszanka kwasów tłuszczowych Omega 3, 6 i 9, które są najważniejszym budulcem wszystkich komórek i usprawniają wszystkie procesy życiowe. Kolejnym uzupełnieniem diety jest Yarrowia Canifelox Digest Cat – mieszanka drożdży Yarrowia lipolytica, betaglukanu i chlorelli. Dobrze funkcjonujący układ odpornościowy to podstawa w walce z kocimi pasożytami.